PRAWO UŻYCIA BRONI – ZASADY UNIWERSALNE

FRAGMENT:
| Cyklicznie powraca temat powszechności dostępu do broni, szczególnie upodobali sobie ten temat politycy prawicowi w okresie przedwyborczym, licząc na poparcie środowisk postrzegających posiadanie broni jako wyznacznik bezpieczeństwa, za przykład przywoływane są regulacje w Stanach Zjednoczonych. Postulatorzy takich rozwiązań, nie zdają sobie sprawy, że krótka historia USA „oparta jest” na rewolwerze i karabinie i panuje tam swoisty kanon posiadania broni. Czy my jako społeczeństwo, które wybiorczo traktuje regulacje prawne ,
nawet zapisy Konstytucji jesteśmy gotowi na powszechność dostępu do broni? W moim przekonaniu musimy jeszcze uczyć się przestrzegania prawa.

A jeżeli jesteśmy przy prawie to zasadnym uważam rozpocząć dyskusje o zasadach użycia broni. Aktualnie jest ono w moim przekonaniu nieprecyzyjne i niezrozumiałe, a w trakcie przygotowań do kolejnych misji zauważyłem, że żołnierze funkcjonują w swego rodzaju dualizmie prawnym. Przypadek z Nangar Khel uzmysłowił mi jak nieprecyzyjne mamy w tym zakresie regulacje. Przeprowadziłem badanie na grupie żołnierzy z różnych jednostek wojskowych by poznać ich opinie o problemie. Jestem zwolennikiem unifikacji prawa na czas pokoju, kryzysu
i wojny zrozumiałego dla żołnierza, funkcjonariusza i osoby cywilnej.

Podczas I Międzynarodowej Konferencji z cyklu „Polska-Europa-Świat. Dylematy bezpieczeństwa globalnego” dyskutowaliśmy o przyszłym potencjale zbrojnym Unii Europejskiej, wskazywałem wówczas na celowość posiadania wspólnych praw, regulacji i standardów bez potrzeby budowania kolejnych odrębnych struktur i jednostek. Może ta śmiała rekomendacja, którą państwu przedstawiamy mogłaby się stać wyjściową do dyskusji w ramach Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego o uniwersalnych standardach budujących zdolności obronne przywołanych struktur i państw członkowskich, w tym naszej Ojczyzny.