FRAGMENT:
| W sprawie ujawnienia korespondencji szefa KPRM Michała Dworczyka pojawiło się wiele wypowiedzi opatrzonych tytułami: „atak hackerski”, „rosyjskie służby specjalne”, itp. Taka narracja jest chwytna i chętnie po takie treści sięgają odbiorcy. Brzmi to sensacyjnie i nadaje nutkę tajemniczości. Atak to coś niespodziewanego przed czym trudno się bronić. Czyni to z Dworczyka ofiarę i wywołuję współczucie, co pasuje samemu Dworczykowi i jego zapleczu politycznemu.


